Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Nawozy stają się ukrytym polem bitwy w rozwoju biopaliw

2026-08-25  / Autor: Chris Vlachopoulos, ICIS

Światowi decydenci coraz częściej stawiają przed sobą dylemat: żywność czy paliwo. Tymczasem prawdziwa rywalizacja toczy się o nawozy. Europa, Azja Południowo-Wschodnia i Ameryki wybierają w tej grze zupełnie różne strategie.

Cena ropy Brent znów zbliżyła się do 90 dolarów za baryłkę, a pełne otwarcie Cieśniny Ormuz wciąż pozostaje niepewne. W tej sytuacji rządy ponownie sięgają po biopaliwa. Obiecują one bezpieczeństwo energetyczne - litr paliwa produkowany lokalnie, odnawialnie i niezależny od tankowców czekających u wybrzeży Fujairah.

W efekcie stolice od Waszyngtonu po Dżakartę zastanawiają się, czy przeznaczać ziemię pod uprawy żywnościowe, czy pod surowce energetyczne. Przed kryzysem wokół Ormuz historia kończyła się na tym prostym starciu: paliwo konkurujące z żywnością o tę samą ziemię, te same rośliny i te same kalorie. To nadal prawda. Po wydarzeniach wokół cieśniny okazuje się jednak, że to dopiero połowa mechanizmu.

Zanim ziarno kukurydzy czy owoc oleju palmowego zamieni się w litr biopaliwa, musi zostać wyprodukowane. A produkcja wymaga nawozów: azotu, potasu, fosforu i siarki. Każda kropla biopaliwa to więc roszczenie do tych samych, już napiętych zasobów, które służą uprawie pszenicy i ryżu.

Rywalizacja „żywność kontra paliwo” jest jednocześnie walką o składniki odżywcze. Co istotne, koszty nawozów nie są jednakowe. Różnią się znacznie w zależności od surowca, a co za tym idzie od regionu i uprawianej rośliny.

Program kukurydzianego etanolu w USA to przede wszystkim zakład na azot - ten sam związany z gazem mocznik i amoniak, od którego zależy światowa produkcja zbóż.

Biodiesel palmowy w Azji Południowo-Wschodniej stawia na potas. Palma olejowa należy do roślin tropikalnych o najwyższym zapotrzebowaniu na składniki odżywcze, a potas jest wśród nich najważniejszy.

Rzepak, czyli podstawowy surowiec europejskiego biodiesla, wymaga jednocześnie dużych dawek azotu (zazwyczaj 112–168 kg/ha) i siarki (11,2–33,6 kg/ha).

Soja, napędzająca amerykański boom na olej napędowy odnawialny oraz biodiesle Ameryki Południowej, jest wyjątkiem. Jako roślina strączkowa sama wiąże azot, ograniczając potrzebę jego dodatkowego stosowania. Jej plon paliwa z hektara jest jednak niski, więc w przeliczeniu na litr największe znaczenie mają fosfor i potas. Uprawa soi wiąże się też ze znacznym zapotrzebowaniem na ziemię.

Etanol z trzciny cukrowej w Brazylii charakteryzuje się niższą intensywnością nawozową w przeliczeniu na litr paliwa. Mimo wysokiego zapotrzebowania na polu, wysokie plony sprawiają, że zużycie azotu, potasu i fosforu na litr pozostaje umiarkowane.

Zakłócenia wokół Cieśniny Ormuz zadziałały podwójnie. Podniosły ceny ropy na tyle, by uczynić biopaliwa atrakcyjniejszymi, a jednocześnie ograniczyły dostępność nawozów, to jest azotu powiązanego z gazem, podniosły koszty frachtu i ubezpieczeń, a przede wszystkim wpłynęły na podaż siarki. Siarka jest zarówno bezpośrednim składnikiem odżywczym dla rzepaku, jak i surowcem do produkcji fosforanów wykorzystywanych w uprawach biopaliwowych.

Szok, który skłania kraje do sięgania po biopaliwa, jest więc tym samym szokiem, który utrudnia ich produkcję. Rolnicy produkujący żywność konkurują teraz o nawozy z producentami biopaliw.

Trzy regionalne strategie

Europa
Suurowe ograniczenia dotyczące surowców żywnościowych i ścisłe regulacje użytkowania ziemi sprawiają, że europejscy decydenci wstrzymują się z zwiększaniem konwencjonalnych biopaliw. Priorytetem pozostaje bezpieczeństwo żywnościowe, a nacisk kładzie się na paliwa drugiej generacji (z odpadów) oraz rozwiązania syntetyczne. Strategia AccelerateEU z kwietnia 2026 r. oficjalnie uznała biopaliwa drugiej generacji za jeden z filarów „rodzimej czystej energii” obok wiatru, słońca i atomu. Branża pozostaje jednak ostrożna wobec rosnących kosztów surowców i rozdrobnionego handlu światowego.

Azja
Kraje uzależnione od ropy z Bliskiego Wschodu przyspieszają krajowe programy biopaliwowe. Indie wprowadziły obowiązkową 20% domieszkę etanolu (E20) i testują E85 dla pojazdów flex-fuel. Indonezja, największy producent oleju palmowego, planuje do 2028 r. 50% domieszkę biodiesla (B50). Malezja od 1 czerwca 2026 r. stosuje B15 i rozważa B20.

Stany Zjednoczone
USA ustalają najwyższe w historii cele blendingu na lata 2026-2027, mocno faworyzując opcje drugiej generacji. Według EPA krajowa produkcja biodiesla i oleju napędowego odnawialnego musi wzrosnąć o ponad 60% w porównaniu z 2025 r. Nawet w warunkach administracji Trumpa, skoncentrowanej na paliwach kopalnych, biopaliwa stały się nieoczekiwanym sojusznikiem w utrzymaniu bezpieczeństwa energetycznego i stabilizacji cen na stacjach.

Organizacje takie jak Transport & Environment ostrzegają, że globalny zwrot ku biopaliwom wywołuje kryzys żywność–paliwo i winduje ceny olejów roślinnych oraz zbóż do historycznych maksimów.

Wniosek

Prawdziwy wybór nie dotyczy wyłącznie żywności lub paliwa. Chodzi o decyzję, dokąd kierować ograniczone zasoby: azot, potas, siarkę i fosfor. W roku, w którym każdy z tych składników jest trudniej dostępny niż zwykle, koszt błędnych decyzji spada najpierw na importerów żywności o najsłabszej pozycji przetargowej.

Europa chroni swoją bazę nawozową. Azja Południowo-Wschodnia przeznacza ją na paliwo. Ameryki próbują łączyć obie ścieżki w imię dywersyfikacji. Żadna z tych strategii nie jest z definicji słuszna ani błędna: to po prostu regionalne zakłady na to, co jest dostępne. Ich odporność okaże się przy kolejnym zakłóceniu, czy to szlaku tankowców, złoża gazu, kopalni potasu, czy strumienia siarki.


ICISnawozybiopaliwa

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Czy w Twojej firmie brakuje specjalistów z branży chemicznej (inżynierowie procesowi, chemicy, automatycy)?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie